niedziela, 6 września 2015

Matka zawsze wie najlepiej



Matka zawsze wie najlepiej


Od zawsze się zastanawiałam jak to jest, że Matka wie najlepiej. Ooo przepraszam,Mama nie Matka! Zapewne by mnie upomniała, że mam ładnie się wyrażać. A więc Mama wie najlepiej.. Dla mnie to wygląda jakby miała wykupioną licencję na dobre rady! Lepiej, jej rady w 99,99% okazują się skuteczne a spostrzeżenia trafne. Kiedy mam problem i zgłaszam się z nim do mamy to pewne jak dodatkowy kotlet od babci, że ona będzie wiedziała co mi doradzić. Każdy zawód miłosny ona rozumiała choć w życiu tylko jednego mężczyznę miała który teraz jest jej mężem a moim tatkiem. Kiedy tylko zobaczyła mojego ex absztyfikanta od razu czuła pismo nosem. Kiedy jej coś nie pasowała mówiła mi abym uważała. Potrafi poznać się na człowieku, taka magiczna moc której ja niestety nie odziedziczyłam. (Ehh gdybym jej słuchała pewnie nie straciłabym jakiś czterech lat.)

 „A Matka mówiła”

 Jej dobre rady zawsze słuchałam ale jako młoda gniewna i tak robiłam po swojemu. Okazywało się, że mama miała rację. Nie wiem po kim mam tak nieogarnięty charakter ale na pewno nie po niej. Mama mistrz dyplomacji i rozgrywek damsko-męskich, ja kobieta z duszą na ramieniu i (zbyt?) bezpośrednia przez co nie sprawdziłbym się jako dyplomata. Zastanawiam się czy ona już przeżyła wszystko na tym świecie? Na każdy problem ma jakąś radę. Choć każdy wywód kwituje „dziecko takie jest już życie” choć ja z tą tezą się kłócę jak tylko zaczęłam mówić ale suma zawsze wychodzi na jej stronę. Mama, taki magiczny elfik który zawsze nam sprzedaje dobre rady i życzy nam dobrze. Cieszę się, że moja zawsze ma rację i chyba powinnam nauczyć się jej słuchać. Może zacznę lepiej na tym wychodzić choć człowiek ponoć uczy się na błędach. Takie jest życie i tymi kilkoma słowami chciałam powiedzieć  Dziękuję!

I chciałabym być kiedyś taką matką jak moja, co ma zawsze rację.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz